Zgłoszenie otrzymaliśmy w lipcu 2017. Ze względu na śledztwo w toku nie możemy podać wszystkich szczegółów, rzecz dzieje się we Wrocławiu. Interweniowaliśmy w sprawie kota dotkliwie pogryzionego przez amstaffa, który został umyślnie sprowokowany przez właściciela. Po kilku dniach na tym samym terenie kolejny kot został wytarzany w wapnie (co jest śmiertelnym zagrożeniem ze względu na możliwość połknięcia środka), inny kot został skopany tak mocno, że miał połamaną miednicę, krzyczał z bólu, nie dawał się dotknąć. Kolejnego, domowego kota, który nieopatrznie wyszedł na klatkę schodową skopano tak, że wrócił ze strzaskaną żuchwą i powybijanymi zębami.

Wszystkim z Państwa cisną się niewątpliwie na usta w tym momencie różne rzeczy. Nam pękło serce. Koty były kopane i torturowane dlatego, że przeszły nieopodal, przeszkadzały na klatce, gdy próbowały wyjść na podwórko. Znani nam sprawcy często deklarowali, że nienawidzą kotów i zrobią z nimi porządek… Dzięki współpracy FOPu i właścicieli okaleczonych zwierząt z Policją prześladowania ustały. Poszkodowane koty przeszły długotrwałe, bolesne, lecz efektywne leczenie. Śledztwo nadal jest w toku.

Postanowiliśmy, że nie będziemy epatować drastycznymi zdjęciami z interwencji. Bambo (czarny kocurek na fotografii) leczył poszarpaną nogę trzy tygodnie. Nie jadł, nie spał, płakał, nie pozwalał się dotykać, nie mógł swobodnie się poruszać ani przemieszczać. Na szczęście jego koszmar minął. Ares (szary kocurek na fotografii) był połamany tak mocno, że musiał spędzić w klatce sześć tygodni, by nie nadwyrężać zrastających się kości. Kilka pierwszych dni krzyczał przerażony na widok człowieka. Kolejne dni płakał z bólu mimo podanych środków przeciwbólowych. Bardzo źle znosił pobyt w zamknięciu. Obecnie kocurek jest już w formie, choć takie poważne okaleczenie zawsze pozostawia konsekwencje, zazwyczaj w postaci chronicznego bólu. Koteczka z połamaną żuchwą i wybitymi kopnięciem zębami nadal jest w trakcie leczenia.

Dziękujemy z całego serca policjantom z Komisariatu Policji Psie Pole za nieocenioną pomoc w sprawie, zaangażowanie, poświęcony czas i wielkie serce dla braci mniejszych.