Nie kupuj, adoptuj!

Nie sztuką jest kupienie rasowego zwierzęcia z hodowli, by… właśnie, dlaczego? Bo ładny? Bo mam potrzebę eksponowania statusu majątkowego? Bo wydaje mi się naiwnie, że mam klasę i gust? Bo goście są zachwyceni, nareszcie czymś zaimponowałem? Kot nie jest ekskluzywnym przedmiotem i nie służy do ozdoby. Sztuką jest zaskarbienie sobie przyjaźni kota, który wiele przeszedł, cierpiał, był samotny albo niechciany, skrzywdzony, porzucony, nie miał nigdy własnego domu. O wielkości człowieka świadczy to, jak traktuje mniejszych, słabszych, potrzebujących pomocy.
Wiele „rasowych” zwierząt pochodzi z pseudohodowli, w których są bezwolnymi maszynkami do generowania przychodu. Czy chcę wspierać ludzi, którzy rozmnażają zwierzęta tylko w tym celu, by osiągnąć zysk? Ludzi, którym obojętny jest stan zdrowia reproduktorów, ich cierpienie; którzy uprzedmiotawiają zwierzę? Wspieranie finansowe ludzi bezkarnie i bezmyślnie rozmnażających zwierzęta jest nieetyczne i jest przymykaniem oczu na niekończące się cierpienie.

W Polsce żyją setki tysięcy bezdomnych zwierząt. Są skazane na życie na ulicy, gdzie giną z głodu, pod kołami samochodów albo z rąk sadystów. Jeśli trafią do schroniska, często czekają wiele lat w niekorzystnych dla nich warunkach na cud. Duża liczba zwierząt w schronisku powoduje wielki stres. Nie sposób też opanować rozprzestrzeniających się chorób zakaźnych. Często bywa, że porzucone zwierzęta w schronisku przestają jeść i umierają ze smutku. Wbrew obiegowym opiniom ani ulice miasta, ani schronisko nie są dla zwierząt domem.

Jak pisała Olga Tokarczuk, cierpienie zwierzęcia jest o wiele bardziej straszliwe, niż cierpienie człowieka, ponieważ jest niezawinione i totalne. Zwierzę cierpi w samotności, nie potrafi też – w odróżnieniu od człowieka – swojej krzywdzie nadać sensu i jej zracjonalizować. Człowiek nie potrafi sobie nawet wyobrazić takiego stanu, bo nie potrafiłby tak żyć. Adoptując zwierzę, walczysz jednocześnie ze złem tego świata: zmniejszasz cierpienie.

Nie da się kupić przyjaciela. Zamiast kupować zwierzę, warto dać dom i radość tym, które potrzebują ich najbardziej, dla których często bezdomność jest wyrokiem śmierci. W zamian można zyskać wspaniałego przyjaciela i dozgonną wdzięczność zwierzęcia. Adoptując zwierzę, najczęściej ratujesz mu życie.

JAK ADOPTOWAĆ?
1. Napisz do nas (formularz kontaktowy na stronie lub e-mail na fop.wroc@wp.pl) lub odwiedź fundację.
2. Wypełnij ankietę przedadopcyjną oraz umowę adopcyjną.
3. Wolontariusze fundacji przeprowadzą wizytę przedadopcyjną.
4. Wolontariusze służą pomocą w każdym momencie: pomagają w adaptacji kota do nowych warunków, służą radami dotyczącymi żywienia, zachowania, relacji kota z człowiekiem i innymi zwierzętami.
5. Zostało wielokrotnie dowiedzione, że najlepszym rozwiązaniem zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia jest adopcja dwóch kotów.